igrzyska olimipijskie 2018
Narciarstwo Pjongczang Sporty zimowe

Turniej na dużej skoczni w sobotę, trwają treningi

Już w sobotę, o 13:30 będziemy mogli kibicować naszym skoczkom. Właśnie wtedy wystartuje turniej indywidualny na dużej skoczni. Jednak do tego czasu nasi zawodnicy nie próżnują – trenowali już wczoraj, a jutro czekają ich kwalifikacje na dużej skoczni.

Środowe treningi

Wczoraj zewsząd mogliśmy słuchać doniesienia o warunkach pogodowych w Korei Południowej. Wiatr na półwyspie koreańskim był tak silny, że wyrywał ogrodzenia i przewracał automaty z napojami. Wydawało się, że tylko cud sprawi, że skoczkowie będą trenować zgodnie z planem. Okazało się jednak, że na skoczni, w porównaniu z innymi miejscami, było całkiem przyzwoicie, w związku z czym treningi mogły się odbyć bez przeszkód.

piotr żyłaNa dużej skoczni, pod okiem Stefana Horngachera ćwiczyli wszyscy jego podopieczni – łącznie z Piotrem Żyłą, co do którego Horngacher podjął decyzję, że nie wystartuje na normalnym obiekcie. Tym razem jednak również poszło mu słabiej niż innym polskim zawodnikom. Jednak ostateczne informacje poznamy po dzisiejszych eliminacjach.

Kamil Stoch przyznał po treningach, że warunki pogodowe były stabilne, a tym samym pozytywnie zaskoczyły trenujących. W przypadku Stocha te rzeczy przełożyły się na wyniki. Podczas trzech pierwszych treningów na dużej skoczni, trzy razy znajdował się na podium. Za pierwszym razem na drugim, a później dwukrotnie na trzecim miejscu.

Wczoraj najlepiej szło Robertowi Johanssonowi – Norwegowi, który dwa razy był pierwszy podczas treningów. Jedno pierwsze miejsce zdobył niemiecki zawodnik – Stephan Leyhe. Jednak najprawdopodobniej to Johansson będzie głównym rywalem Stocha podczas sobotnich zmagań. Oczywiście tylko, jeśli przyjmujemy, że serie treningowe są w jakiś sposób miarodajne.

Piątek

Jutro o 13:30 rozpoczną się kwalifikacje mężczyzn na dużej skoczni. Jeśli pogoda dopisze, rzecz jasna, bo w przypadku obecnych igrzysk w Pjongczangu nie można do końca sugerować się planem. Bieżącą transmisję będziemy mogli oglądać na pierwszym kanale telewizji polskiej i na programie Eurosport. Dokładnie dwie doby później – w sobotę – ma się rozpocząć konkurs indywidualny na dużej skoczni. Szanse są spore, jednak trzeba wziąć poprawkę na warunki pogodowe panujące w Korei. Oby sobotnie były zbliżone do wczorajszych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *