longboardy
Różne

Jak przebiegała historia skateboardingu?

Dziś nikogo nie dziwi sklep z deskorolkami, tzw. skateshop, w każdym większym mieście. Fakt, że coraz starsze osoby jeżdżą na deskorolce, też nie jest zaskakujący. Deskorolka współcześnie nie jest już wyłącznie atrybutem zbuntowanej młodzieży. Zanim jednak doszło do tego, że longboardy i inne deskorolki to dla nas absolutną normą, deska musiała przejść długą drogę. Wszystko zaczęło się w Stanach Zjednoczonych. Sprawdźmy, jak wyglądała historia skateboardingu za oceanem.

Początki

Większość ekstremalnych sportów swoje korzenie zawdzięcza…nudzie. Pierwszymi pomysłodawcami deskorolki byli kalifornijscy surferzy. W czasie bezwietrznych dni nie mogli oni oddawać się przyjemności surfowania, dlatego wymyślili sposób na inną aktywność, także na desce, ale z kółkami. Pierwsze deskorolki to nic innego jak zwykła deska z przyczepionymi kółkami od wrotek. Ówczesny skateboarding, który narodził się w latach 50., nie znał jeszcze traków, dlatego na desce można było jeździć tylko w jedną stronę (deskorolka nie mogła skręcać).

Lata 60.

Kolejne dziesięciolecie to prawdziwy boom na deskorolkę. Na rynku pojawiły się pierwsze firmy produkujące deskorolki na podobieństwo desek surfingowych. W 1963 roku powstaje firma Makaha założona przez Larry’ego Stevensa. Marka jest uznawana za pierwszego producenta profesjonalnej deskorolki. Stevens opatentował także kicktail, czyli zadarty ogon, bez którego niemożliwe byłoby wykonywanie większości trików. Rok po otwarciu Makaha John Severson zakłada magazyn The Quarterly Skateboarder Magazine. Tak szybko, jak pojawiła się moda na deskorolkę, tak prędko w latach 60. przeminęła, a wszystko za sprawą wysokiego ryzyka związanego z uprawianiem tego sportu. Rodzice po prostu nie chcieli kupować deskorolek swoim dzieciom, ponieważ jazda na nich była zbyt niebezpieczna.

Lata 70.

Boom na jazdę na deskorolce powrócił wraz z wynalezieniem kół z poliuretanu. Ówcześni nastolatkowie znów zaczęli marzyć o swojej własnej deskorolce. W tym okresie została powołana do życia grupa „Zephyr”, która na jednym z festiwali w 1975 roku pokazała, jak wiele można zrobić za pomocą zwykłej deski. W tych latach narodził się też jeden z podstawowych trików, czyli ollie (podskok). Nazwa pochodzi od imienia Alana Gelfanda, który jako pierwszy zaprezentował ten manewr w 1978 roku.

Lata 80.

Z roku na rok moda na deskorolkę rosła w siłę. W miastach zaczęły pojawiać się skateparki. Powstawały też sklepy typu skateshop. Deskorolkarze jeździli na desce już nie tylko w miejscach do tego przeznaczonych, ale bardzo często budowali ramy we własnych ogródkach, a także przestrzeń miejską traktowali jako jeden wielki skatepark, wykorzystując do ewolucji schody czy barierki. W latach 80. pierwsze kroku w skateboardingu stawiał też znany na całym świecie Tony Hawk. Swoje pierwsze zawody wygrał już jako 14-letni chłopiec!

Lata 90.

W świecie skateboardingu najwięcej działo się w latach 90. W 1995 roku telewizja ESPN zorganizowała pierwszą w historii imprezę X-Games, która znana jest jako igrzyska sportów ekstremalnych. W roku 1998 Tony Hawk podpisał umowę z firmą Activision, która wyprodukowała legendarną grę komputerową. Rok później Tony Hawk dokonał niemożliwego – był pierwszą osobą na świecie, która w powietrzu obróciła się o 900 stopni, wykonując 2,5 obrotu na deskorolce.

Skateboarding teraz

W Stanach Zjednoczonych skateboarding na stałe wpisał się w pejzaż miasta. Niemal w każdym miejsce znajduje się skatepark, a także sklep z deskorolkami. Współcześni skateboarderzy bardzo chętnie sponsorowani są przez największe marki, co pozwala im zarabiać na swojej pasji.

Jazda na deskorolce w Polsce: longboardy i inne deski

Być może skateboarding w Polsce nie jest tak popularny, jak w przypadku USA, jednak w każdym większym mieście znajdziemy dobrze wyposażony skateshop. Longboardy, fiszki czy cruisery – Polacy mają w czym wybierać. Na ulicach miast mimo wszystko bardzo często można spotkać osoby, które jako środek komunikacji wybierają deskorolki. Longboardy, fiszki – niemal każdy nastolatek choć trochę interesujący się skateboardingiem zna te określenia. Pozwala to wyciągnąć daleko idące wnioski, iż skateboarding w Polsce w dalszym ciągu będzie się rozwijał.

Pozostaw odpowiedź Anonim Anuluj pisanie odpowiedzi