Tour de Pologne
Kolarstwo Tour de Pologne

Polacy nie gęsi – historia Tour de Pologne

Obecnie szykujemy się do kolejnego, 75. Tour de Pologne UCI World Tour. Na zawodników czeka siedem etapów, ponad tysiąc kilometrów i wielu wiernych kibiców w całej Polsce. Przygotowując się do startu wyścigu, warto przyjrzeć się bliżej historii Tour de Pologne i poznać dokładny przebieg wszystkich etapów.

Inspiracja z zachodu

Kiedy w 1903 roku, we Francji, wystartował pierwszy wyścig, Polska wciąż walczyła o swoją niepodległość. Marzenia o zrealizowaniu polskiej edycji wyścigu pojawiały się wielokrotnie, ale konkretny kształt przybrały w latach 20. XX wieku.
Owocem współpracy „Przeglądu Sportowego” i Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów był I Bieg Kolarski dookoła Polski (pierwsza nazwa TdP). Odbył się dokładnie w dniach 7-16 września 1928 roku, a do pokonania było łącznie 1491 km. Wyścig składał się z ośmiu etapów, które prowadziły od Warszawy, przez Lublin, Lwów, Rzeszów, Kraków, Wieluń, Poznań do Łodzi i stamtąd znów do stolicy.
Do wyścigu przystąpiło 71 kolarzy, a ukończyło go 43. W prawie wszystkich etapach liderem był Feliks Więcek z Bydgoskiego Klubu Kolarskiego. Jego średni czas na jeden etap wynosił 25,7km/h. Ostatecznie został zwycięzcą I Biegu Kolarskiego dookoła Polski, drugie miejsce zajął Wiktor Olecki (Legia Warszawa), a trzecie Stanisław Kłosowicz (Towarzystwo Zwolenników Sportu Łódź).

Wojna zatrzymała wyścig

Tour de PologneZanim wybuchła II wojna światowa, wyścig odbył się jeszcze cztery razy. Tour de Pologne 1929, w przeciwieństwie do tego sprzed roku, był dużo dłuższy, mierzył aż 2250 km i trwał dwa tygodnie (4-18 sierpnia 1929r.). Na podium stanęli Józef Stefański (AKS Warszawa), Eugeniusz Michalak (Legia Warszawa) i Wacław Kołodziejczyk (Towarzystwo Zwolenników Sportu Łódź).
Po dwóch wyścigach pojawiły się problemy organizacyjne i kolejny TdP odbył się dopiero w 1933 roku, a jego organizatorem było tylko WTC. 10-etapowy wyścig miał dystans 1721km i niestety był problematyczny ze względu na trudne warunki pogodowe. Na II etapie wycofało się aż dziesięciu zawodników, a ostatecznie wyścig ukończyła jedynie połowa kolarzy z Jerzym Lipińskim, Wiktorem Oleckim i Stanisławem Wasilewskim na podium.

Czwarty wyścig, o długości 1336km, odbył się w 1937 roku i, co ciekawe, wśród zawodników pojawiły się zagraniczne ekipy z Węgier, Rumunii i jedna włosko – francuska. Nowością było również pojawienie się nagrody pieniężnej dla zwycięzcy indywidualnego i całej drużyny. W obu kategoriach wygrali biało- czerwoni.

Ostatni przed wojną wyścig, w 1939 roku, był stosunkowo krótki, w porównaniu do poprzednich, jednak ukończyło go tylko 11 z 35 kolarzy – najlepszy był Bolesław Napierała. Na czas trwania wojny, podobnie jak we Francji, konkurs został przerwany. Do kolejnego wyścigu trzeba było poczekać aż do 1947 roku, który, swoją drogą, okazał się najkrótszym w historii (miał długość 606 km) i nazwano go „kieszonkowym”.

Historia na dwóch kółkach

Tour de Pologne

Po wojnie faworytem władz PRL wśród wyścigów kolarskich wcale nie był Tour de Pologne, a Wyścig Pokoju. Przełomowym momentem okazał się rok 1993, kiedy Czesław Lang postawił wszystko na jedną kartę i dał szansę temu amatorskiemu wyścigowi, inwestując w niego prywatne pieniądze. To decyzja, za którą wdzięczni są kolarze i fani tego sportu. Od tej pory na TdP pojawiały się najlepsze, zagraniczne nazwiska – Maurizo Fondriest (posiada dwie kryształowe kule PŚ), Pawieł Tonkow (zwycięzca Giro d’Italia) czy Danilo Di Luca (zwycięzca Giro d’Italia).
Bardzo często Tour de Pologne nawiązuje do historii Polski – upamiętniał Powstanie Warszawskie, prowadził trasą Jana Pawła II, wspominał Bitwę Warszawską i „Cud nad Wisłą” z 1920 roku. To słynne wydarzenie stało się bardzo dobrą okazją do promocji naszego kraju na całym świecie, bo obecnie wyścig jest transmitowany w 54 krajach, w 20 językach. Zaszczepianie sympatii do kolarstwa zaczyna się od najmłodszych, bo przy okazji zmagań profesjonalistów, organizowane są małe Mini Toury, Puchary Młodzika oraz TdP Amatorów.

Tour de Pologne ma już za sobą długą historię i obfitował w wiele wspaniałych momentów. Największą ilość zwycięstw, bo aż trzy, mieli Dariusz Baranowski, Andrzej Mierzejewski i Marian Więckowski, a najwięcej wygranych etapowych należy do Ryszarda Szurkowskiego. Zdarzały się również przypadki, kiedy koszulka lidera, przez cały wyścig była noszona przez jednego zawodnika – tak było w przypadku Józefa Stefańskiego i Bolesława Napierały.

 

Tour de Pologne 2018

Nadchodzący wyścig liczyć będzie 7 etapów, rozpoczyna się dziś, 4 sierpnia, na Rynku Głównym w Krakowie, a zakończy się 10 sierpnia w Bukowinie Tatrzańskiej.
Dzisiaj kolarze do pokonania mają płaski etap o długości 134km – po drodze czekają na nich dwie górskie premie, premia specjalna i jedna premia lotna. Drugi etap będzie trudny technicznie, ale płaski. Runda wokół Tarnowskich Gór wynosi 32km, skąd kolarze wyruszą na południe, w stronę Katowic. Na tym etapie znajdują się trzy lotne premie (w Piekarach Śląskich, Bytomiu i Siemianowicach Śląskich) i dwie górskie (w Katowicach).
Na podbój trzeciego etapu kolarze wyjadą z samego serca Stadionu Śląskiego w Chorzowie w kierunku finiszu w Zabrzu. Po drodze czekają ich trzy premie lotne (w Rudzie Śląskiej, Rybniku i Knurowie) oraz jedna górska (w Rybniku).
Czwarty etap wyścigu będzie zdecydowanie trudniejszy, bo kolarze wjadą na górskie drogi. Rozpoczną w Jaworznie skąd pojadą w kierunku Szczyrku – po drodze czekają ich trzy lotne premie (w Mysłowicach, Chełmie Śląskim i Wilamowicach). Aż cztery górskie premie czekają na zawodników w Beskidzie Śląskim.

Tour de PologneKolejny etap górski wystartuje ze słynnej Kopalni Soli Wieliczka w kierunku Huciska, Rychwałdu i Przełęczy Przegibek, gdzie zaplanowano trzy premie górskie. Finisz w Bielsku- Białej poprzedzony będzie lotną premią.
Przedostatni etap liczyć będzie 129km i rozpocznie się w Zakopanem, a w drodze do mety, kolarze mają szansę na trzy górskie premie i jedną lotną (w Jurgowie).Ostatni etap całego Tour de Pologne składa się z dwóch rund, a każda to 68km – to etap, który ma najtrudniejsze premie górskie (Sierockie, Gliczarów – Ściana BUKOVINA i Rzepiska – Ściana HARNAŚ). Przed wielkim finałem, 10 sierpnia kolarzy czeka jeszcze premia lotna w Szaflarach. Ostatnie 3km do mety będą miały podjazd wahający się od 8,1% do 3,6% (niecałe 700m przed metą).

Faworytami tegorocznego wyścigu są Thibaut Pinot (Groupama – FDJ), Simon Yates (Mitchelton – Scott), Davide Formolo (BORA – hansgrohe), Richard Carapaz (Movistar), Sam Oomen (Sunweb), George Bennett (LottoNL – Jumbo) czy Fabio Aru (UAE Team Emirates). Wśród sprinterów wyróżnia się w szczególności Andre Greipel (Lotto Soudal), Nacer Bouhanni (Cofidis), Alvaro Hodeg (Quick – Step Floors), Matteo Trentin (Mitchelton – Scott), Pascal Ackermann (BORA – hansgrohe), Phil Bauhaus (Sunweb), Sacha Modolo (EF Education First) i Giacomo Nizzolo (Trek – Segafredo). Z wielką nadzieją czekamy również na wspaniałe rezultaty polskich kolarzy. To, jak im się powiedzie okaże się już dziś!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *